Wpisy opisane tagiem 'dsw 2010':

Indep Mamoń (02.06.2010 15:42)
Chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości, że to było największe wydarzenie muzyczne zakończonych w niedzielę Dni Sztuki Współczesnej. Chodzi rzecz jasna o występ zespołu Transglobal Underground na Rynku Kościuszki. „Utworzony ponad dekadę temu brytyjski TGU to prowadzony przez DJów kolektyw, łączący różne elementy Muzyki Świata z głęboko zakorzenionymi groovami. Od początku dali się poznać jako innowatorzy, ich kreatywna wspólnota bez żenady sięga do rozmaitych tradycji. Wyrośli z uwielbienia dla muzyki tanecznej, awangardowej, arabskiej, azjatyckiej i indyjskiej. Każdy członek dokłada swoje muzyczne gusta, odrębne kulturowe tło.” Transglobal Underground jest kolejną legendą z nurtu muzyki świata, … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (02.06.2010 15:38)
„Salto Mortale” to historia inspirowana faktami. Zdarzeniami, które miały miejsce w Szczecinie, skąd to wojska sowieckie zamierzały wywieźć setki fortepianów. Na fortepianach opiera się też spektakl teartu Strefa Ciszy, pokazany w ramach tegorocznych Dni Sztuki Współczesnej . To „czarny cyrk na sześć fortepianów i dwunastu aktorów.” Z osobami, z różnymi historiami, z różnymi wspomnieniami. Odartymi z kawałka przedwojennego świata, z którego – na dziedzińcu białostockiego Pałacu Branickich – pozostały tylko niezapisane partytury… więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (01.06.2010 12:19)
Brzmienia breakbeat, electro, dub, drum’n’bass polskie i bułgarskie wątki splecione z gardłowymi dźwiękami północy. Tak o zespole Village Kollektiv pisali organizatorzy tegorocznych Dni Sztuki Współczesnej Wszystko się zgadza. Zespół będący wspólnym projektem muzyków Kapeli ze Wsi Warszawa, Masali i Swoją Droga dał w sobotni wieczór porywający, plenerowy koncert na Rynku Kościuszki. I choć to nie oni, ale występujący chwilę później muzycy z formacji Transglobal Underground zapowiadani byli jako główna gwiazda wieczoru, to i „Wiejski Kolektyw” porwał do tańca nielicznie - niestety - zgromadzoną publiczność. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (01.06.2010 10:04)
To była jazda bez trzymanki. Występ składu Gypsy Pill w klubie Fama w ramach tegorocznych DSW. Gypsy Pill, czyli Don Toni, Adaggio Diango, Gee Gee i Vania de Gila. Imprezowo-chuligański kolektyw tworzony przez członków zespołów Dick4Dick, Cavakiers i Gówno. Gypsy Pill – najkrócej mówiąc czyste szaleństwo… więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (29.05.2010 16:13)
„Golem” to klasyk kina niemego. Gurzuf – białoruska mieszanka muzyczna. Do połaczenia tych dwóch światów doszło w piątkowy wieczór na Dniach Sztuki Współczesnej. „Golem” to obraz z 1920 roku wyreżyserowany prze Paula Wegenera. O żydowskiej społeczności zamieszkującej czeską Pragę. O rabinie Loewie. I golemie. Monstrum, które wyrywa się spod kontroli swego stworzyciela. Z kolei Gurzuf to duet tworzony przez grającego na akordeonie Egora Zabelova i perkusistę Artema Zalesski’ego. Stworzona przez nich muzyka świetnie dopełniła obraz sprzed dziewięćdziesięciu lat. więcej
Komentarzy: 0
Logo Białostocki Ośrodek Kultury (26.05.2010 16:50)
W ramach XXV Dni Sztuki Współczesnej oraz muzycznego cyklu "Alternative beats" zapraszamy 28 maja 2010 do klubu Fama (ul. Legionowa 5) na występ Gypsy Pill. Start godz. 23.00 wstęp wolny!!! Gypsy Pill to kolektyw imprezowo-chuligański, który tworzą czterej gdańscy artyści, w przeszłości członkowie takich grup jak: Dick4Dick, Cavaleris czy punkowy zespół Gówno. Porzucili projekty, które nie spełniły ich oczekiwań, by połączyć siły w cygańskim taborze o nazwie Gypsy Pill… Gypsy Pill to czysta zabawa, wieczny karnawał, prymitywna samcza energia połączona z pseudofolkowym graniem na maksa. Podczas zabaw panowie dają z siebie wszystko, a woda … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 21:36)
Leon, czyli Krzysztof Dziemaszkiewicz, pokazał w ramach DSW 2010 na Węglowej „Królestwo Szambali”. Performance, który rozpoczął się… wejściem białego niedźwiedzia. Nie był to jego pierwszy występ w Białymstoku. Kilka lat temu przyjechał tu z zespołem Dick4Dick. Wówczas był jednak tylko dodatkiem do szalonej muzyki. Teraz on grał główną rolę. Rolę niedźwiedzia, drwala w złotych stringach i pantoflach, drag queen. A wszystko w krótkim, zaledwie dziesięciominutowym „Królestwie…”. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 20:38)
Ten spektakl Porywaczy Ciał był jak seans u psychoterapeuty. Najpierw nastąpiła totalna demolka, a później… W pierwszej odsłonie – odsłonie szakala - on (Maciej Adamczyk) trafia do gabinetu psychoanalityka (Katarzyna Pawłowska). Ale im bardziej się otwiera, to okazuje się że nie on, lecz ona potrzebuje pomocy. Druga odsłona – żyrafy – ma już zupełnie inny klimat. Publiczność wciągana jest do wspólnego śpiewania piosenek z dzieciństwa, lepienia zyrafek z plasteliny. Następuje wyciszenie… Oczyszczenie? A wszysto w starym magazynie powojskowym na Węglowej w ramach DSW. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 19:40)
Po wystawianym w kameralnej sali Akademii Teatralnej spektaklu "Primary symptoms of name loss" i plenerowym przedstawieniu "Doppelganger" Teatr Novogo Fronta przygotował jeszcze jedną niespodziankę. Na dziedzińcu Pałacu Branickich pokazał "Phantomysterię". Jeszcze jeden oparty na kontraście spektakl, w którym groteska przemieszania jest z ostrymi obrazami. Na zasadzie kontrastu. I jeszcze jeden spektakl traktujący o lękach, o apokalipsie, o śmierci... więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 18:02)
Rosyjsko-czeski Teatr Novogo Fronta dał w ramach tegorocznych Dni Sztuki Współczesnej w sumie trzy speklatle. Publiczość zgromadzona w piątek przed Białostockim Ośrodkiem Kultury miała okazję zobaczyc przedstawienie "Doppelganger". "Doppelganger jest alegorią biblijnego stworzenia Adama Kadmona i Lilith. Zostali stworzeni z błota i prochu. Lilith była przed Ewą, stąd nazwana została Pierwszą Ewą (hebr. Khana HaRishona), ale jej dziki temperament stał się przeszkodą dla harmonijnego życia. Uciekła podążając za trzema aniołami Sanvai, Sensavai i Semangeloff’em do Morza Czerwonego. Po niej została stworzona Ewa z ciała Adama. Ale Doppelganger nie jest tylko o tym. Pojawiają się … więcej
Komentarzy: 0